|
Podmokłe tereny, a dokładnie bagniste otaczają drogę. Miejsce niemalże wiecznej mgły. Niczym przedsionek do bram Otchłani szepczący o niepewności. Wkoło pełno straży w postaci wysłanników podziemnej władzy sprytnie ukrytych w przebraniu drzew. Spokojny ich śpiew zawsze opowiada o tym samym. O przeznaczeniu każdego z nas. Przeznaczeniu, które odkryje nam szpetna niewiasta odziana w szaty koloru zapomnienia. Zapach przemijania wypełnia to miejsce, jakby mówił do naszych zmysłów: "ona tu jest" .
W skład tego kompleksu mokradeł na wschód od Polany Kołowskiej zaliczamy: Długi Moczar (bagnisko na południowy-zachód od Krzyżówki Lewandowskiego), Brzezień (na południowy-wschód od owej krzyżówki) i Wielki Moczar - największy pas mokradeł na południe od Drogi Kołowskiej przecięty przez Leśną Szosę.

Wielki Moczar Zimą.

Brzezień.

Tutaj nikt nie usuwa zwalonych drzew.

|
|
Zmieniony: Czwartek, 31 Grudzień 2009 13:08 |