Propozycja zmiany nazwy z "Puszcza Bukowa" na "Park Lesny" (1 przeglądających) (1) Gość
-
ard
-
- Offline
-
Łazik
-
- Posty: 9
-
-
|
Witam
Od zeszlego roku zauwazylem wzmozona wycinke w Puszczy. W tym roku proces ten wydaje sie tylko nasilac. Wczesiej mialem wrazenie, ze drzewa ciete sa tak aby nie klulo to w oczy, obecnie panowie z pilami jada wszedzie rowno. Przejezdzajac rowerem przez Puszcze czesto czuje sie jakbym byl na placu budowy. Stare niemieckie brukowane drogi rozlaza sie pod naciskiem ciezkich pojazdow.... Nie wiem, moze taki cykl wycinki powtarzany jest co jakis czas i teraz wlasnie przypada szczyt, mam jednak wrazenie, ze jesli tak dalej pojdzie to tytulowa zmiana nazwy bedzie nieunikniona.
Z drugiej zas strony mamy szlaki nienajgorzej oznaczone za to od dosc dawna nieuprzatniete. Niektore odcinki rowerem nieprzejezdne a i na pieszo bylyby trudne i nieprzyjemne. Dodatkowo sporo zwalonych, nieuprzatnietych drzew, galezie, ktorym trzeba w pas sie klaniac.
Jakiez bylo moje zdziwienie gdy pojechalem na pomost na jeziorku w poblizu Glinnej a po pomoscie najmniejszy slad nie zostal. Podsumowujac - z mojego punktu wydlada to na maksymalna eksploatacje i zero inwestycji. Jakie sa Wasze spostrzezenia?
|
|
|
-
Paweł
-
- Offline
-
Szaman (KK)
-
- Posty: 801
-
-
|
Mostek na Karasim Stawie został rozebrany - "rozlazł" się bo był wadliwie wykonany/zakonserwowany. Taka konstrukcja powinna przeżyć jeszcze kilka lat. Gwarancja już raczej upłynęła
Jeśli chodzi o inwestycje, to mam wrażenie że koncentrują się one obecnie przy ogrodzie dendrologicznym. W innych miejscach obiekty ulegają częstym dewastacjom, np. tablice z mapami.
Szlaki są domeną PTTK. Według mnie ich konserwacja/oznaczanie to jedna wielka porażka.
Eksploatacja lasów to teraz dochodowy interes. Przedsiębiorstwo Lasy Państwowe wykazuje zysk w setkach milionów. Jak są wydawane te pieniądze ? Wpiszcie "zysk lasów państwoych " do wyszukiwarki to sobie poczytacie.
|
|
|
-
zupi
-
- Offline
-
Łazik
-
- Posty: 4
-
-
|
Całkowicie się z tobą zgadzam. Dwadzieścia lat temu zamieszkałem na Majowym i od tamtego czasu regularnie jeżdżę rowerem po Puszczy Bukowej. W latach dziewięćdziesiątych jeżdżąc latem po lesie człowiek nie widział nieba, bo korony drzew prawie całkowicie mu je zasłaniały. Obecnie rośnie chyba co dziesiąte drzewo z tamtego okresu. A mówią, że to to "komuna" prowadziła rabunkową wycinkę.
|
|
|
-
Zenon
-
- Offline
-
Wędrownik
-
- Posty: 81
-
-
|
Chyba troche przesadzasz z tymi koronami  Akurat przy glownych drogach tak mocno nie rzna... Co nie zmienia faktu, ze kazdy ma odczucie, ze wycina sie duzo. Ja jestem Ciekaw, czy mozna kogos poprosic o oficjalne statystyki o uzysku drewna, np. w metrach szesciennych za ostatnie kilkanascie lat. Wtedy bylby uczciwy obraz, bo nasze odczucia moga nas mylic. Moze byc tak, ze wydaje sie nam, ze jest rabunkowa gospodarka, a prawda bedzie taka, ze slowo rabunkowa bedzie zbyt lagodne.. lub na odwrot
Mowiac natomiast o zniszczonych drogach, to lesnicy maja chyba obowiazek ich napraw. Tylko wszyscy wiemy jak to wyglada. Jak kiedys rozjechali szwedzki bruk to z roku na rok rozjezdza sie go bardziej
|
|
|
-
zupi
-
- Offline
-
Łazik
-
- Posty: 4
-
-
|
Nawet 10 lat temu droga - obecnie - od głazu "Serce Puszczy" do pola golfowego w Binowie była zupełnie zacieniona. Teraz łyso tu jak na mojej głowie. Jak nie wierzysz, to pofatyguj się na zbocza i policz pnie ściętych drzew, a zobaczysz ile drzew ubyło. Zresztą nadleśniczy z Gryfina nie ukrywa, że jego nadrzędnym celem jest wycinka drzew w NASZEJ - bo przecież nie jego - PUSZCZY.
|
|
|
-
Zenon
-
- Offline
-
Wędrownik
-
- Posty: 81
-
-
|
Liczenie nic nie da, jesli nie bedziemy miec rzetelnych danych.
Ja pamietam i ponad 10 lat temu w tamtym rejonie ostro cieto (w moim mniemaniu) i kazdy lesniczy bedzie chcial wycinac, bo to kasa. Nie mozn jednak pisac, ze rosnie "co dziesiate drzewo" bo by lasu nie bylo. Przez to narazamy sie na smiesznosc, albo pisac, ze za komuny mniej rznieto czy wiecej bez danych statystycznych. Zreszta najpierw pisales, ze nad droga zrobilo sie lyso a potem kazesz liczyc pniaki na wzgorzach. Nie zrozum mnie zle, ale tabelka z liczbami jak rznieto poszczegolne oddzialy bylaby pomocna do rzetelnej oceny. Lesnicy wyrzadzaja szkody w PB, ale ocena ile z nich jest nie do przyjecia nie moze byc czysto subiektywna.
|
|
|
-
zupi
-
- Offline
-
Łazik
-
- Posty: 4
-
-
|
Potraktowałeś moją wypowiedź zbyt dosłownie. W PB zrobiło się łyso i tyle. Jeśli ktoś ma dostęp do danych o drzewostanie w PB, to tylko nadleśniczy z Gryfina. Wątpię, aby te dane zechciał upublicznić. Jak zdobędziesz jakieś szczegółowe dane o wycince to je opublikuj. (Życzę powodzenia!) Ja nie mam zamiaru wykłócać się czyje jest na wierzchu, ale przy swoim (subiektywnym) przekonaniu pozostanę.
|
|
|
-
mavr
-
- Offline
-
Włóczykij
-
- Posty: 22
-
-
|
Dane statystyczne i plany urządzenia lasu są dostępne w nadleśnictwie, ale, jakże by inaczej, odpłatnie. Ciekawe jak to się ma do ustawy o informacji publicznej?
|
|
|
-
witt
-
- Offline
-
Włóczykij
-
- Posty: 15
-
-
|
Korzystam z okazji pojawienia się kolejnego wątku na temat smutnej gospodarki prowadzonej na terenie tego niepowtarzalnie pięknego kompleksu leśnego. Spędzam w Puszczy bardzo dużo wolnego czasu i nie ukrywam że jestem wielce sfrustrowany i zasmucony skalą procederu dewastacyjnego na jej terenie. Siedzę jednak cicho bo czytając to forum widzę że nie tylko ja zauważam ten problem i wyciągam wnioski że jako obywatele niewiele możemy zrobić w pojedynkę a na zawiązywanie jakichś form wspólnego protestu nikt nie ma odpowiedniej determinacji i pomysłu jaką formę mogłaby taka walka przyjąć. Ale jakoś na początku lata podczas przemierzania Puszczy zrobiłem takie zdjęcie. Sytuacja uwieczniona przeze mnie na fotografii ogromnie mnie zdumiała i miałem zamiar poruszyć temat na tym forum. Czy któs wie jak to się ma do przepisów prawa? Jak to rozumieć? Może ktoś zechce się wypowiedzieć. Nie spodziewam się że to będzie ktoś z Nadleśnictwa.
|
|
|
-
Paweł
-
- Offline
-
Szaman (KK)
-
- Posty: 801
-
-
|
Może się mylę, ale wydaje mi się że ten rezerwat jest po lewej stronie drogi a ścinka po prawej. Napisz gdzie dokładnie zostało zrobione to zdjęcie.
|
|
|
-
witt
-
- Offline
-
Włóczykij
-
- Posty: 15
-
-
|
Jest to droga od Głazu Lewandowskiego w stronę skrzyżowania z drogą Sienną. Wg mapy która mam w domu rezerwat jest po obu stronach drogi ale jego granic nie mam obrysowanych. Nie znam ich ale uderzyło mnie po oczach ponieważ ścinka odbywała się zaraz za tablicą stojącą po tej samej stronie drogi, informującą o rezerwacie i zakazach w nim obowiązujących. Dla mnie oczywiste że jeśli tablica stoi w tym miejscu to od tego miejsca zaczyna się rezerwat. Jeśli się mylę to stoi ona w niewłasciwym miejscu. A tak na marginesie znowu tną okolicę drogi Górskiej. w niektórych miejscach zaczyna to wyglądać jak Park Żeromskiego. Już nie wiem czy to puszcza czy park. W wyborczej czytałem ostatnio że wycinki lasów się nasilają raz na kilka lat i później jest spokój żeby las się "regenerował". Mam nadzieję że tak istotnie jest, bo jeśli nie to chyba będzie trzeba protestować w Gryfinie jak ktoś zaproponował w innym wątku.
|
|
|
-
prim8
-
- Offline
-
Włóczykij
-
- Posty: 30
-
-
|
Wczoraj pobiegłem czarnym szlakiem w kierunku Bukowca.To co zobaczyłem na zboczu Siodła Zielawy mocno mnie przejęło.Ścięte stare,piękne buki....sterczące kikuty,łyse polany z akcentem świeżych pieńków.Zgroza!!!Nadleśniczy powie,że to planowa pielęgnacja drzewostanu.Ale jakoś nikt nie rusza naturalnie powalonych drzew,które miesiącami wiszą zagrażając bezpieczeństwu.Biegam codziennie...znajomym mówie,że po puszczy a wychodzi,że po rozjeżdzonym tartaku:(
|
|
|
-
Othejm
-
- Offline
-
Łazik
-
- Posty: 1
-
-
|
Przyłączam się i ja! Biegam po puszczy już kilka lat, i spędziłem w nim każdą wolną chwilę swojego dzieciństwa i wiem jedno - Puszcza niknie w oczach. Czarny szlak przy bukowcu faktycznie wygląda tragicznie. Jednak do napisania postu skłoniło mnie to co zobaczyłem na żółtym szlaku prowadzącym do Lwiej Paszczy. Jakieś trzysta metrów od drogi górskiej trwa obecnie wycinka. Osobiście się przeraziłem skalą zniszczeń! Biegłem tym szlakiem dokładnie tydzień temu, a dzisiaj miałem wrażenie ze to inny las. Nie jestem pewien ale wydaje mi się, że wycięto kilka drzew na których były oznaczenia szlaku. Mam nadzieję, że jeżeli faktycznie tak jest to Panowie(mistrzowie zostawiania rozpalonych ognisk i butelek od piwa etc.) zostawią miejsce pracy tak jak je zostali.
Nie wiem gdzie uciekła zwierzyna ale od kilku tygodni nic nie widziałem.
Czy Puszcza nie jest jakoś prawnie chroniona przed takimi działaniami?
|
|
|
-
witt
-
- Offline
-
Włóczykij
-
- Posty: 15
-
-
|
Żyjemy w chorym państwie. Obywatel może niewiele a organy państwa czują się nietykalne.
|
|
|
-
szczecin_pawel
-
- Offline
-
Łazik
-
- Posty: 8
-
-
|
Nasze wnuki spacerowały będą po łąkach jak tak dalej będą rąbać.Tym światem rządzi kasa i nic nie poradzimy.
A swoją drogą tzw. komuna tak nie rżnęła.Lasy sosnowe typowe pod wyrąb owszem ,ale taki cudowne drzewostany to barbarzyństwo.Chory jest nasz kraj.Szwedzi drewno ciągną od nas barkami i tym samym dbają o swoje lasy. U nas nigdy nie było dobrych gospodarzy.
|
|
|
-
Paweł
-
- Offline
-
Szaman (KK)
-
- Posty: 801
-
-
|
Nie, to nam na pewno nie grozi. Trzeba tu powiedzieć że Lasy Polskie, jako całość i w dłuższej perspektywie, nie są zarządzane źle. Często służymy jako wzór do naśladowania dla innych państw. Lesistość kraju rośnie a drzewostany są względnie w dobrej kondycji. LP wykazują duży zysk i nie są dotowane. Nie oznacza to jednak, że zawsze i wszędzie wszystko jest w porządku ! Żaden nadleśniczy nie powinien zasłaniać swoich poczynań ogólną renomą swojego przedsiębiorstwa. Wszyscy znamy aferę na Śląsku w którą zamieszani byli włodarze RDPL i bohaterowie afery hazardowej z wycinką lasu (pod wyciąg) w tle.
Oby stan faktyczny gospodarki w Puszczy Bukowej nie był tak zły jak go częstokroć oceniamy. Niestety, nie mamy na chwilę obecną, dostępu do pewnych źródeł i to trzeba zmienić.
|
|
Ostatnio zmieniany: 1 rok, 4 mies. temu przez Paweł.
|
-
Zenon
-
- Offline
-
Wędrownik
-
- Posty: 81
-
-
|
Ktoś zwracał się z prośbą do LP o nie? Coś się obawiam, że jak to w naszych strukturach państwa socjalistycznego się utarło, to żeby coś wyciągnąć od Państwowych instytucji czy przedsiębiorstw to prośba musi być wielokrotnie opieczętowana i opłata skarbowa wniesiona
Może trzeba się dogadać z jakimiś periodykami (MM, Kurier, Głos??) i razem uderzyć o upublicznienie danych o np. produkcji leśnej?
Pozdrawiam,
Zenon
|
|
|
-
Chris
-
- Online
-
Pustelnik (KK)
-
- Posty: 635
-
-
|
Co Wam po samych liczbach? Nawet jeśli nadleśnictwo udostępni dane z ostatnich 10-20 lat to żeby cokolwiek z tego wynikało musiało by być rozpisane na obszary leśne. Przecież NL Gryfino to nie tylko Puszcza Bukowa. Nawet jeśli wzrostu wycinki na przestrzeni lat nie ma to nie znaczy, że nie zaczęto wycinać Puszczy zamiast lasów i innej części terenów pod panowaniem Gryfina.
Nie wiem czy tak jest w rzeczywistości ale wydaje mi się, że kiedyś cięło się tyle samo tylko teraz to zostało zauważone bo tnie się tuż pod naszym nosem (Bukowiec, droga górska). Mało kto zapuszcza się dalej a wierzcie mi na słowo, tam też tnie i cięło się na potęgę.
Bardzo martwi mnie to, że od jednej strony wycina się drzewa a od drugiej buduje domy. Puszcza kurczy się i niedługo zostaną same spłachetki rezerwatów otoczone drutem kolczastym.
|
|
|
-
Zenon
-
- Offline
-
Wędrownik
-
- Posty: 81
-
-
|
Chris, w ujeciu lokalnym jak i globalnym liczby zawsze dają jakieś wrażenie. Jeśli są takie same jak na przestrzeni lat, to utwierdza na tylko w tym co Ty podejrzewasz, ze zmieniają się obszary. Takie fakty sa dobre dla obu stron. Zarówno dla LP, ze nie zmienili gospodarki w ostatnich latach, jak i dla nas, ze będziemy potrafili mniej subiektywnie podchodzić do tematu. IMHO spora pomyłka była decyzja za czasów komuny o lokalizacji osiedli wielkomiejskich w otulinach PB (Bukowe, Słoneczne z Majowym). Zgadzam się, że najlepsza statystyka to z podziałem na oddziały leśne, ale tego chyba nie da się wymagać.
Zenon
|
|
|
-
mikesz
-
|
Coś mi się zdaje Panowie, że jednak rżnie się Puszczę przez ostatni okres w zdwojonym tempie. Patrząc na odcinek od Szweckiego Młyna do Przełęczy Trzech Braci doskonale widać jak zdewastowana jest droga. Będą dzieckiem jeździłem tam z dziadkiem rowerami. I to nie były rowery typu góral. Droga zawsze była przejezdna i dość równa.
Myślę, że sprzęt jakim dysponują daje większe możliwości pozyskania drewna, a to się raczej nie przekłada na jakość.
Czyżby z wyliczeń w skali roku nie można było określić ilości pozyskanego drewna z samej Puszczy ? wydaje mi się, że tak...
|
|
Ostatnio zmieniany: 1 rok, 4 mies. temu przez .
|
|