Mam nadzieję, że odpowiednie slużby w porę się tym faktem zajmą
Na to, to raczej bym nie liczył. Chyba, że przedstawisz takiej służbie konkretne dowody pod postacią zdjęć czy filmiku.
Ktoś nie związany z tematem kradzieży kabli myśli zupełnie inaczej, alu zawarte w poniemieckich kablach nie jest warte "funta kłaków".
Problem w tym, że odzysk 1 kg z tych kabli sięga prawie 1 kg palonej miedzi. Zawartość ołowiu ( osłona ) i stalowy oplot ( osłona zewnętrzna ) powoduje, że są one bardzo atrakcyjne dla złodziei, zyskuje się przecież trzy rodzaje metali w jednym kablu...
bezkarność, w jaką można bawić się w Puszczy, zachęca do podobnych zajęć. Bo któż mnie złapie na tym "zadupiu".
Miejmy jednak nadzieję, że owa dyskusja została przeczytana przez czujną Grażynę lub inne osoby którym na sercu leży dobro Puszczy ( to nie zaczepka ) i być może ktoś z nich określi się w tym temacie. Mowa o samochodach systematycznie patrolujących Puszczę powinna byc sygnałem dla owych służb...
ps;
tym razem nie koloryzuję więc admin nie przenoś tego do wątku " prowokacje..."