Rajdy Kniejołaza 2012 (1 przeglądających) (1) Gość
-
Blizbor
-
- Offline
-
Traper (KK)
-
- Posty: 216
-
-
|
Jak zawsze - świetne zdjęcia Chris!
|
|
|
-
Romana
-
- Offline
-
Traper (KK)
-
- Posty: 126
-
-
|
Czterema łapkami podpisuję się pod opinią Blizbora!
Zwłaszcza zdjęcie ognisko zupełnie fantastyczne: jeszcze na tle nieba widoczny las, a u dołu grupa już oświetlona sztucznie!
A poza tym: ależ Was tam było, Kniejolubców i Dreptaczy, o wyższych funkcjach nie wspominając! A zdradzone będzie, kto w tej masce zmory straszył?
Dziękuję za już - wyśpijcie się dobrze i spokojnie - ale czekam na "dalej", czyli relacje szczegółowe i osobiste!
Pełna podziwu Romana
|
|
Ostatnio zmieniany: 3 mies. temu przez Swaq.
|
-
Blizbor
-
- Offline
-
Traper (KK)
-
- Posty: 216
-
-
|
"Zmorą" była DorotaM, a na twarzy miała nie maskę tylko makijaż
|
|
|
-
Romana
-
- Offline
-
Traper (KK)
-
- Posty: 126
-
-
|
No to wszystko jasne! Jeśli "zmorą" i w dodatku przewodnikiem - rzeczywiście opelerynioną i zakapturzoną postać widać w czołowce grupy na co najmniej 2 zdjęciach - była osoba tak sympatyczna, jak DorotaM, to "strachy" nie mogły być takie straszne; raczej na wesoło.
Chyba, że DorotaM kryje w sobie drugą, mroczną osobowość?
A ta "zmora" - nie DorotaM oczywiście - miała jakieś imię własne i specjalność "straszydlaną", np. pohukiwanie, pojękiwanie, dręczenie bojaźlwych, itp.?
|
|
|
-
adamwieczorek
-
- Offline
-
Włóczykij
-
- Posty: 16
-
-
|
Po raz kolejny bardzo udany rajd. Mimo mrozu stawiła się spora grupka.
Dziękuję i do zobaczenia na szlaku
|
|
|
-
Paweł
-
- Offline
-
Szaman (KK)
-
- Posty: 801
-
-
|
|
|
|
-
Eustachy
-
- Offline
-
Traper (KK)
-
- Posty: 145
-
-
|
Relację z rajdu przeczytałem.
Chciałbym dodać szczególne podziękowania dla "Zmory" czyli Doroty za uraczenie nas ciekawymi opowieściami i za stworzenie "upiornego" klimatu.
|
|
|
-
DorotaM
-
- Offline
-
Traper (KK)
-
- Posty: 228
-
-
|
Pomysł na temat rajdu oraz mroczne opowieści dostarczył sargon1 i jemu także należą się podziękowania.
|
Ignorancję można skorygować przy pomocy książki. Głupota wymaga strzelby i szpadla.
Ostatnio zmieniany: 3 mies. temu przez Paweł.
|
-
naarbin
-
- Offline
-
Włóczykij
-
-
Ad patres.
- Posty: 17
-
-
|
Genialna relacja. Świetne teksty, musiał być niezły ubaw, zwłaszcza uspokoić potem Fafluniastego.
Zdjęcia jak zwykle na poziomie, szkoda że nie ma więcej tych z pochodniami - robią niesamowite wrażenie. I stan osobowy nawet dopisał, mimo zimna. Aż wstyd, że mnie w końcu nie było
|
Gdyby cierpienie uszlachetniało, byłoby cnotą je zadawać.
|
-
Romana
-
- Offline
-
Traper (KK)
-
- Posty: 126
-
-
|
Ja TEŻ przeczytałam "oficjalną" (w artykułach) Relację z Rajdu!
Dobrze pomyślana, dwuczęściowa, jakby spojrzenie z dwóch światów: realnego (niepodpisano, ale poznać pióro Chrisa) oraz z zaświatów - Zmory-Doroty M.
Jak tylko Blizbor objaśnił, że za maską (makijażem) Zmory kryła się DorotaM, to od razu wiedziałam, że straszenie nie mogło być takie straszne, a inne zjawo-duchy i "złe" puszczańskie były trzymane na wodzy. Współprowadzenie Rajdu przez Eustachego i Zmorę musiało dać efekty pozytywne, raczej dużo objaśnień i ciekawych opowieści, niż efekty rzeczywistą grozą napawające.
Cieszę się, iż Zmora postanowiła pozostać wsród żywych i, mimo trudności, dotarła do domu szczęśliwie.
Mam też pytania - jako obrzydliwie dokładna osoba:
1)Co miały wspólnego cukierki anyżkowe Eustachego ze śladami zajęcy i saren? Zapach? Oczywiście wiem, że anyż zawiera pożyteczne żywice, cukry i taninę, działające rozkurczowo i pobudzające trawienie. Ja, ze względu na zapach właśnie, toleruję go jednak wyłącznie w napojach "uprocentowionych", w rodzaju francuskiego pastisu lub bułgarskiej mastiki.
2) Czy Kazio znalazł "ciocię" lub "wujka" i wziął udział w Rajdzie?
Ujęło mnie szczególnie określenie DorotyM - JAK ZWYKLE PRZESCZĘŚLIWA - użyte w pierwszej części Relacji. To powinno być zaraźliwe! Czy DorotaM dysponuje zarazkami do rozprowadzenia w coraz powiększającej się grupie malkontentów?
Oj, napracowali się pomysłodawcy, organizatorzy, prowadzący i uczestnicy Rajdu!
Niech świetują sukces!
Serdeczności mnóstwo dla Wszystkich - Romana
|
|
|
-
seba-tau
-
- Offline
-
Włóczykij
-
- Posty: 19
-
-
|
... i ja zapoznałem się z relacjami i fotograficznymi wspomnieniami z rajdu. Pełen szacunek dla organizatorów i uczestników, którzy tak licznie wzięli udział w rajdzie.
Choć wcześniej planowałem przyjazd do Szczecina, ostatecznie z przyczyn zawodowych musiałem zrezygnować z udziału w tej imprezie. Mam jednak osobiste postanowienie na najbliższy czas - przejście trasy rajdu (choć jak się domyślam to nie odda klimatu sobotniej wędrówki).
Mam prośbę, ponieważ nie mogę odtworzyć mapki rajdowej w dużym formacie, czy ktoś może udostępnić mi ją w formacie do wydruku?
Mam nadzieję, że przyjdzie dzień kiedy i ja będę mógł wspominać nasze wspólne wędrowanie.
Serdecznie pozdrawiam - ....
Seba-Tau
|
|
|
-
Eustachy
-
- Offline
-
Traper (KK)
-
- Posty: 145
-
-
|
Romano, oglądanie "Włatcy Móch" wiele by wyjaśniło, Czesio dobrze wie jakie "cukierasy" pozostawiają w lesie sarny i zające.
Moje lukrecje podobne są do nich kształtem i kolorem, zapachem i smakiem już nie  .
|
|
|
-
Swaq
-
- Offline
-
Pustelnik (KK)
-
- Posty: 374
-
-
|
Romana napisał:
Ja TEŻ przeczytałam "oficjalną" (w artykułach) Relację z Rajdu!
Dobrze pomyślana, dwuczęściowa, jakby spojrzenie z dwóch światów: realnego (niepodpisano, ale poznać pióro Chrisa) oraz z zaświatów - Zmory-Doroty M. Obie relacje są autorstwa DorotyM.
Szkoda, Romano, że nie znasz nas osobiście, ponieważ nie osądzałabyś: że nie było tak strasznie skoro DorotaM prowadziła - oj było było!
Żadna relacja nie odda klimatu rajdu i żadne ekspresyjne słowo pisane temu nie pomoże.
|
|
|
-
Chris
-
- Offline
-
Pustelnik (KK)
-
- Posty: 634
-
-
|
seba-tau napisał:
Mam prośbę, ponieważ nie mogę odtworzyć mapki rajdowej w dużym formacie, czy ktoś może udostępnić mi ją w formacie do wydruku?
Kliknij na mapkę, powiększy Ci się do rozmiaru Twojego ekranu. Kliknij "maximize" i będziesz miał mapkę w formacie A4, 300dpi. Prawy przycisk, zapisz obraz jako... i gotowe.
|
|
|
-
DorotaM
-
- Offline
-
Traper (KK)
-
- Posty: 228
-
-
|
Swaq napisał:
Żadna relacja nie odda klimatu rajdu i żadne ekspresyjne słowo pisane temu nie pomoże.
Nic dodać, nic ująć  Swaq ma rację  Każda relacja jest tylko malutką namiastką tego, co się działo i dzieje w naszych głowach, sercach, ciałach, kiedy idziemy przez knieję.  Przyłączyłam się do Kniejołazów po Jesiennym Rajdzie, a wydaje mi się, że znamy się od dawna.  Nic nie odda tego, co czuję, kiedy pojawia się informacja o kolejnym wspólnym wypadzie.  Banan na twarzy 24ha na de...
|
Ignorancję można skorygować przy pomocy książki. Głupota wymaga strzelby i szpadla.
Ostatnio zmieniany: 3 mies. temu przez DorotaM.
|
-
Romana
-
- Offline
-
Traper (KK)
-
- Posty: 126
-
-
|
Romana baaardzo dziękuje za wyjaśnienia Swag i Eustachemu!!! Warto pytać było - całe życie człowiek się uczy!
1. Jeśli DorotaM jest autorką OBU relacji, to chylę czoła! Moim zdaniem w pierwszej części idealnie "podrobiła" styl Chrisa (a może jej swoje jakieś czarodziejskie pióro pożyczył?): krótko, ale treściwie, z humorem, ale bez nadmiaru żartów. W drugiej części "była" w 100% autorką znaną mi z relacji z wycieczek KK w grudniu i styczniu: kupa śmiechu na każdym niemal kroku.
GRATULACJE dla DorotyM!!!
2. Jeśli było "tak straszno", proszę Swaq, to raczej dobrze, iż mnie tam nie było. Nie lubię "się straszyć" czy "być straszoną" na własne życzenie. Wystarczają mi bojaźnie ze zwykłym, codziennym życiem związane.
3. Eustachy kompletnie mnie zaskoczył: pierwsze wrażenie, to dlaczego nagle przestał pisać ortograficznie i co robi w jego wypowiedzi jakiś Czesio; no."cukierasy itd." już bardziej zrozumiałe były. Oczywiście powieść W. Goldinga miałam kiedyś w rękach, ale na przekartkowaniu się skończyło, a reklama wokół ekranizacji H. Hooka (1990 r.) i czytane recenzje utwierdziły mnie w przekonaniu, że to nie dla mnie.
Cóż, zajrzałam do Wikipedii po prostu i dowiedziałam się po raz pierwszy o serialu animowanym "Włatcy móch" oraz Czesiu. Tym bardziej nie dla mnie! Ja w ogóle mało oglądam TV: trochę programów informacyjnych, historycznych i przyrodniczych oraz dokładnie wybrane "fabularne".
Coż, zapewne różnica pokoleń i moje trochę pokręcone dzieciństwo w Dąbiu Szczecińskim. "Klasycznych" bajek nikt mi nie opowiadał (mama wolała wymyślić coś "prawdopodobnego" o ukochanych przeze mnie zwierzakach). Pierwszą książeczką była opowiastka "Puc, Bursztyn i goście" Grabowskiego - ulubiona i czytana wielokrotnie. Kiedy miałam już dostęp do "prawdziwych" bajek dla dzieci (6-7 rok życia), to zupełnie do mnie nie przemawiały jakieś tam królewny i krasnoludki. Miałam tyle wspaniałości "realnych" wokół siebie: zwierzaki domowe, psy i koty,różne żyjątka ogrodowe, jakieś nutrie, które ktoś tam zaczął hodować, ptaki i owady obserwowane na łąkach i w lesie, zwierzęta upolowane przez myśliwych wraz z opowieściami o nich, ryby i rybackie "zwyczaje". To był mój świat!
Nie jestem pozbawiona wyobraźni! Ostatnio "stworzyłam" bajeczkę o przygodach andyjskiej morskiej świńki na użytek pewnego "malucha". On wprawdzie nigdy w Andach nie był, ale przynajmniej wie, jak morska świnka wygląda, bo ma taką w domu.
Coż, rozgadałam się, ale za "nauki" naprawdę dziekuję Eustachemu: można nie lubieć, ale wiedzieć się powinno!
|
|
|
-
seba-tau
-
- Offline
-
Włóczykij
-
- Posty: 19
-
-
|
Chris napisał:
Kliknij na mapkę, powiększy Ci się do rozmiaru Twojego ekranu. Kliknij "maximize" i będziesz miał mapkę w formacie A4, 300dpi. Prawy przycisk, zapisz obraz jako... i gotowe.
Chris ...
... mój problem z powiększeniem mapki polegał na tym, że po kliknięciu na mapkę nie otrzymałem powiększenia do rozmaru ekranu a jedynie wyświetliła mi się minaturka jakiejś ikonki, która ni jak nie była mapką.
Z problemem poradziłem sobie w inny sposób. Dziękuję za zainteresowanie moją wcześniejszą prośbą.
Serdecznie pozdrawiam - ...
Seba-Tau
|
|
Ostatnio zmieniany: 3 mies. temu przez seba-tau.
|
-
Chris
-
- Offline
-
Pustelnik (KK)
-
- Posty: 634
-
-
|
Wiosna to czas przebudzenia dla wszystkich istot. Słońce zaczyna grzać, śniegi topnieją i Puszcza Bukowa ożywa. Strumienie niczym krwiobieg rozprowadzają po lesie życiodajną substancję jaką jest… woda. To właśnie woda i strumienie będą tematem przewodnim IX Wiosennego Rajdu Klubu Kniejołaza. Przejdziemy głębokimi dolinami potoków, zobaczymy ich źródła i ujścia. Dowiemy się dlaczego niektóre znikają pod ziemią, by znowu pojawić się lub czemu nie pojawiają się już wcale. Oczywiście będzie również ognisko i konkurs. Zapraszamy na wycieczkę do pachnącej wiosną Bukowej Kniei.
IX Wiosenny Rajd Kniejołaza
Data: Niedziela, 29 kwietnia 2012 r.
Start: 9:45 (zbiórka), 10:00 (wymarsz)
Miejsce startu i zakończenia: Pętla autobusowa na os. Bukowym (linia A, 65, 77)
Czas trwania: ok. 7 godzin.
Dojazd:
autobus A ze Studziennej (odjazd 9:05) z Wyszyńskiego (odjazd 9:23).
autobus 65 z Basenu Górniczego (odjazd 9:21)
autobus 77 z Dąbia Dworzec (odjazd 9:15)
W trakcie wycieczki przewidziane jest ognisko zatem warto zabrać prowiant, nóż oraz wodę. Psy należy prowadzić na smyczy. Każdy uczestnik rajdu na czas jego trwania ubezpiecza się we własnym zakresie. Dzieci i młodzież szkolna - pod opieką osoby dorosłej.
|
|
Ostatnio zmieniany: 1 miesiąc temu przez Paweł.
|
-
Nortus
-
- Offline
-
Łazik
-
- Posty: 3
-
-
|
Witam.
Czy mogę umieścić u siebie na blogu tą informację i plakat?
Cel: popularyzowanie PB
Pozdrawiam.
ps. fajnie zrobione
|
|
|
-
Chris
-
- Offline
-
Pustelnik (KK)
-
- Posty: 634
-
-
|
Można umieszczać zawsze i wszędzie. Po to jest.
|
|
Za tę wiadomość podziękował(a): Nortus
|
|