Zenon napisał:
Motory moga jezdzic, o ile poruszaja sie po drodze publicznej.
Problemem nie są motory na drogach publicznych, których w Puszczy jest stosunkowo niewiele tylko quady i crossy, które jeżdżą na przełaj. Ulubioną trasą jest ta z Podjuch na wschód i niestety po drodze leży rezerwat przyrody. Efekty jazdy na przełaj można zaobserwować najlepiej na stromych stokach dolin. Niestety te strome stoki są bardzo wrażliwe na dewastację. Nawet pojedyncza osoba idąca po takim stoku robi więcej szkód dla roślinności niż 20 osób na ścieżce. Nie chcę myśleć co robi z roślinnością quad czy motor. Ludzie Ci nie mają pojęcia, albo nie chcą mieć, że Puszcza to obszar wyjątkowy przyrodniczo, a niektóre rośliny zagrożone są całkowitym wyginięciem na tym terenie i w skali Polski. W Puszczy mamy już tylko pojedyncze egzemplarze takich roślin i zniszczenie ich to ich koniec, raz na zawsze.
Kolejny problem to straszenie zwierzyny, która przeganiana jest z miejsca na miejsce. Skutkiem tego nie przystąpią do lęgów lub wyniosą się na inny teren (ptaki). Wszystko to sprawia, że las ubożeje. Ale co ich to obchodzi?