Nagrobek Albrechta Rudelsdorffa (1 przeglądających) (1) Gość
-
anubiska
-
- Offline
-
Łazik
-
- Posty: 7
-
-
|
O tajemniczym nagrobku-cenotafie na Bukowcu co nie co wiadomo (fragm. artykułu poniżej). Ciekawi mnie ta sprawa, kto postawił głaz, czemu tylko dla Rudelsdorffa, kim on był (prócz tego, że pasażerem feralnego lotu  ) etc. (wiem, że taki wątek był na waszym starym forum). Mam zamiar poprzeglądać prasę z tego okresu (chyba, że ktoś z Was już to zrobić i wie co można w niej znaleźć  )
Lista pasażerów lotu Ju-52:
3 członków załogi i 8 pasażerów: Freiherr Marschall von Biberstein (Królewiec),dr.Lang (Gdańsk),panna Gleitz (Gdańsk), pan Sonntag (Gdańsk), pan von Schulz (Sopot), pan Rohde (Królewiec), pan Rudelsdorff (Berlin), pan Vietor (Brema).
|
|
Ostatnio zmieniany: 1 rok, 9 mies. temu przez anubiska.
|
-
anubiska
-
- Offline
-
Łazik
-
- Posty: 7
-
-
|
Fragment artykułu z Panoramy 7
|
|
|
-
anubiska
-
- Offline
-
Łazik
-
- Posty: 7
-
-
|
|
|
Ostatnio zmieniany: 1 rok, 9 mies. temu przez anubiska.
|
-
Paweł
-
- Offline
-
Szaman (KK)
-
- Posty: 801
-
-
|
Parę informacji z archiwalnego forum:
http://bukowa.dum.pl/forum/viewtopic.php?t=65&sid=0b7d0c9a5b7a786193d00f2381c878c6
http://bukowa.dum.pl/forum/viewtopic.php?t=13&highlight=rudelsdorf
http://bukowa.dum.pl/forum/viewtopic.php?t=72&highlight=rudelsdorfa
Poza tym, mam na dysku zapisany taki tekst, nie pamiętam źródła ;( :
Pomnik Albrechta Rudelsdorfa. Pomnik upamiętnia jedną z ofiar katastrofy lotniczej jaka wydarzyła się w okolicach Bukowca 31 stycznia 1935 r. Wówczas to samolot Junkers Ju 52 odbywający lot na trasie Gdańsk - Berlin, na skutek oblodzenia, doznał niekontrolowanego obniżenia pułapu lotu i rozbił się o drzewa porastające wzniesienia Puszczy Bukowej. W katastrofie zgineli wszyscy znajdujący się na pokładzie maszyny pasażerowie (8 osób - w tym Albrecht Rudelsdorf) oraz członkowie załogi (3 osoby). Samolot Junkers Ju 52 - średni samolot transportowo - pasażerski. Produkowany był w latach 1931- 44. Łącznie zbudowano prawie 5.000 sztuk tego samolotu. Wytwarzano go w wielu wersjach (pasażerskiej, towarowej, wojskowej) i używano do różnych celów ( m.in. do holowania szybowców, niszczenia min magnetycznych, a także wykorzystywany był jako bombowiec).
Samolot był trójsilnikowym dolnopłatem , wyposażonym w stałe podwozie. Moc każdego silnika wynosiła 725 KM. Wymiary: długość - 18,9 m; rozpiętość - 29,24 m; wysokość - 4,65 m Masa własna: 5.720 kg; masa startowa: 10.500 kg Prędkość maksymalna 265 km/h; pułap: 5.900 m; zasięg: 1.000 km
|
|
Ostatnio zmieniany: 1 rok, 9 mies. temu przez Paweł.
|
-
oskarlima
-
- Offline
-
Łazik
-
- Posty: 5
-
-
|
Kilka zdjęć:
Znak przy Drodze Kołowskiej, w tle wieża na Bukowcu
I sam pomnik:
Tu info z planecrashinfo.com
http://www.planecrashinfo.com/1935/1935-2.htm
Maszyna Junkers Ju-52, znaki (rejestracja) D-AREN. Uderzył z pełną prędkością we wzgórze (150m), w deszczu i mgle. Błąd pilota.
A tu skan z magazynu "Flight" z 7 lutego 1935r., jest informacja o tej katastrofie:
http://www.flightglobal.com/pdfarchive/view/1935/1935%20-%200313.html
"Deruluft's Tragedy"
Since the company first started operations in 1921, Deruluft
have sustained no serious accidents, and the tragedy which
overtook their Konigsberg-Berlin machine on January 31 only
proves that even the best organisation and pilots cannot
always succeed in the face of the worst weather conditions.
The cloud height at Tempelhof was a matter of a few
hundred feet and the control, having other incoming machines
to deal with, asked the commander, Westphal, a most experienced
pilot, to return to Stettin. Flying in darkness and
cloud the machine had almost reached Stettin when it crashed
into a hill. The eight passengers and the crew of three were
killed instantly.
A member of the staff of "Flight" was travelling in a Berlin-
bound machine shortly before the accident. Between
Hanover and Tempelhof, which was flown throughout in
clouds, ice could be seen to be forming on the leading edges
of the Wings and flaps - there appears to be little doubt that
the Deruluft machine, which had been flying under these con-
ditions for a longer period, became overloaded with ice and
could not be kept at a safe height. Wireless communication
with the ill-fated machine was maintained until the last few
minutes.
Podane jest nazwisko dowódcy samolotu: Westphal, i m.in. potwierdzone info o złej pogodzie w tym czasie.
|
|
Ostatnio zmieniany: 1 rok, 9 mies. temu przez oskarlima.
|
-
Swaq
-
- Offline
-
Pustelnik (KK)
-
- Posty: 374
-
-
|
Poszukuję imion wszystkich ofiar tej tragedii. Jeśli ktoś ma, wie gdzie szukać/pytać - będę bardzo wdzięczna za tę informację.
|
|
|
-
bogdan m
-
- Offline
-
Włóczykij
-
- Posty: 20
-
-
|
Minęło sporo czasu od twojego zapytania,czy nadal nie znasz odpowiedzi?
|
|
|
-
Swaq
-
- Offline
-
Pustelnik (KK)
-
- Posty: 374
-
-
|
Nie, żadna polska instytucja nie była też w stanie pomóc: archiwum państwowe, archiwum głównego cmentarza (bo zostało spalone w 1945 r.), Mniejszość Niemiecka...
|
|
|
-
Zenon
-
- Offline
-
Wędrownik
-
- Posty: 81
-
-
|
Tragedia wydarzyła się w Rzeszy Niemieckiej, więc raczej za zachodnim brzegiem Odry szukałbym materiałów. No i niestety, trzeba wtedy samemu usiąść i wertować archiwa.
|
|
|
-
bogdan m
-
- Offline
-
Włóczykij
-
- Posty: 20
-
-
|
Szukasz daleko, a czasami odpowiedz jest bardzo blisko.Czy interesują cię tylko nazwiska ofiar?
|
|
|
-
Swaq
-
- Offline
-
Pustelnik (KK)
-
- Posty: 374
-
-
|
Nazwiska posiadam, chodzi tylko o ich imiona  .
|
|
|
-
bogdan m
-
- Offline
-
Włóczykij
-
- Posty: 20
-
-
|
No przykro mi,po przejrzeniu opisu wypadku tego samolotu,stwierdzam,że nie posiadam jednak spisu imion ofiar lecz same nazwiska.Spostrzegłem przy okazji,że powyższy wykaz ofiar wypadku jaki się tu pojawił pochodzi ode mnie.Zgadza się ich kolejność oraz sposób przedstawienia.To ja kilka lat temu na starym portalu zamieściłem tę informacje o wypadku,która bardzo szybko z niego zniknęła,na wskutek jakiejś usterki.Do tego momentu nigdzie,ani w prasie lokalnej ,ani też w internecie nie ukazała się żadna wzmianka,że ten pomnik Rudelsdorffa ma coś wspólnego z wypadkiem samolotowym.Jeden ze znanych przewodników szczecińskich opisał go w Kurierze Szczecińskim w 2006r. jako miejsce pochówku byłego leśniczego tych terenów.To,oraz ciekawość forumowiczów skłoniło mnie wtedy do ujawnienia prawdy o tym tragicznym,a patrząc z perspektywy czasu ciekawym wydarzeniu.
|
|
|
-
Swaq
-
- Offline
-
Pustelnik (KK)
-
- Posty: 374
-
-
|
Dzięki za zainteresowanie i opisanie faktów vs. fantazja przewodnika  . Mam nadzieję, że miło kiedyś zaskoczymy forumowiczów. Póki co, coś dla smaczku.
|
|
|
-
anubiska
-
- Offline
-
Łazik
-
- Posty: 7
-
-
|
Bardzo fajny smaczek Swaq  A można prosić o 'przypis bibliograficzny' do tegoż wycinka?
|
|
|
-
bogdan m
-
- Offline
-
Włóczykij
-
- Posty: 20
-
-
|
No brawo! To jest naprawdę coś.W tym tekście podane są nazwiska załogi,czego w moim brakuje,poza tym jest jedno imię pasażera.Dlaczego tylko jedno...
|
|
|
-
bogdan m
-
- Offline
-
Włóczykij
-
- Posty: 20
-
-
|
Ten artykuł odnaleziony i udostępniony nam przez Swaq,jest cenny również z uwagi na to,że ukazał się/prawdopodobnie w prasie berlińskiej/ zaraz na drugi dzień po wypadku.Do tej katastrofy lotniczej doszło mianowicie 31.stycznia 1935 roku około godz.19.00,a informacja pochodzi z 1. lutego.
Oto dwie fotografie miejsca wypadku samolotowego na Bukowcu.Nie są najlepszej jakości,bo to kserokopie amatorskich zdjęć zrobionych
przed wojną.Jak widać, w tym miejscu nie było innego pomnika poświęconego ofiarom tej katastrofy.
|
|
Ostatnio zmieniany: 1 miesiąc, 2 tyg. temu przez Paweł.
|
|